ZEMSTA DYNIOGŁOWEGO – HALLOWEEN 2019 (+18!)

Październik 31, 2019 Blog

ZEMSTA DYNIOGŁOWEGO – HALLOWEEN 2019

Kazek obejrzał kiedyś film „American Pie”, gdzie gość posuwał szarlotkę. Od tamtej pory stwierdził, że równie dobrze, zamiast szarlotki można by wydrążyć dziurę w dyni, a potem zrobić z nią to samo, co koleś w tym filmie. Tak mu się ta zabawa spodobała, że powtarzał ją niemal każdego roku w Halloween. Dynie w środku były miękkie, włókniste i o wiele bardziej imitowały cipki, niż szarlotki. Tuż po powrocie ze sklepu zabrał się do wycinania odpowiedniego otworu. Był strasznie napalony. Na samą myśl o ruchaniu dyni, jego kutas sterczał od samego rana. Nóż przebił twardą skórkę i po chwili można było zacząć zabawę. Spodnie powędrowały w dół. Twardy penis wdarł się w soczyste warzywo. Kazek był tak nakręcony, że zaledwie po kilku ruchach, wystrzelił sporym ładunkiem spermy. Nie do końca zadowolony szybkim zakończeniem igraszek opadł na fotel, a następnie zabrał się za tradycyjne wycinanie dyni. Wieczorem mieli wpaść do niego znajomi na imprezę Halloweenową, więc trzeba było się odpowiednio przygotować. Ostrze poszło w ruch. Szybko powstały oczy i nos, a w dalszej kolejności wyszczerzony uśmiech. Pozostało ostatnie cięcie, kiedy zbyt mocno pociągnął nożem i stal zraniła go w palec. Oż kurwa! – zawył, widząc, jak gęste krople krwi spływają do dyni. Wsunął w usta zraniony palec i nagle wstrzymał oddech. Wydawało mu się, że dynia zmieniła uśmiech na grymas niezadowolenia. Kazek zamrugał kilka razy oczami. Znajdujące się przed nim warzywo zaczęło się poruszać, jakby było prawdziwą, ludzką głową. Po chwili z jej dolnej części wysunęły się zielone pędy, które zaczęły układać się w korpus. Kazek nie mógł uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Zanim zrobił krok w tył, stał przed nim prawdziwy Dyniogłowy. Patykowate ręce szeroko rozcapierzyły ostre pazury.
– To, że każdego roku tniesz nożem po ryju, jeszcze mogę przeboleć – odezwał się stwór – Ale, że ty, zboczona kurwo, za każdym razem ruchasz mnie w mózg, tego ci już darować nie mogę.
Zanim Kazek zdążył wrzasnąć, Dyniogłowy pochwycił go w swoje długie paluchy. Stwór zaśmiał się rubasznie i sięgnął po nóż.
– Teraz ci jakoś nie do śmiechu, prawda?
– Zostaw mnie – charczał przerażony Kazek.
Potwór przysunął ostrze do policzka.
– Z jednej strony to co robiłeś było kurewsko podłe – zawołał, wbijając mu nóż w oko – Jednak z drugiej, gdyby nie twoja sperma i krew, to nigdy bym się nie narodził.
Dyniogłowy machnął rękojeścią i gałka oczna potoczyła się po panelach podłogowych. Kazek zawył niczym zarzynane prosie. Skomląc z bólu, poszczał się w spodnie.
– Spokojnie, chłopcze. – zakpił Dyniogłowy Zabawa dopiero się zaczyna. Teraz wyrucham cię w czaszkę tak jak ty mnie. Zobaczysz, jakie to jest przyjemne, pizdo!
Kazek padł na kolana. Jego głowa znalazła się na wysokości krocza potwora. Przez jedno, wciąż sprawne oko dostrzegł, że oprawca kieruje pomarańczowego penisa w jego krwawiący oczodół.
Zdążył wydać z siebie jedynie przeciągłe „nieeee”, kiedy Dyniogłowy wsunął narząd w ciasny otwór.
– Ale jazda! – zawołał, gwałcąc Kazka.
Podczas pchnięć, z czaszki mężczyzny wypadło na policzek jego drugie oko. Z nosa i ust trysnęła gęsta, czerwona posoka.
Stwór jęknął i na moment silniej docisnął głowę do siebie. Znajdujący się w miękkich zwojach mózgowych penis, wystrzelił z siebie ładunek kleistego syropu, który po chwili zaczął wyciekać uszami.
Dyniogłowy wyciągnął ociekający krwią członek i ponownie sięgnął po nóż. Wbił go w płat czołowy Kazka i silnymi szarpnięciami zaczął wycinać z głowy górną kość czaszki. Następnie oderwał krwawy płat i wyciągnął ze środka zmasakrowany mózg. Szybko odrzucił go za siebie – I tak z niego nie korzystałeś – westchnął pod nosem, wsypując do czaszki słodycze, które Kazek zakupił do zagryzki na nocną imprezę. Potem ułożył bezwładne ciało w kącie pod ścianą, usiadł na kanapie i sięgnął po pilot od telewizora.
A teraz zaczekamy na twych kolegów, którzy za twoją głupią radą, to samo robią z dyniami – powiedział pod nosem – Tylko oni do tej pory byli bardziej ostrożni.
Miał nadzieje, że na którymś z programów poleci Pumpkinhead, którego od zawsze pragnął obejrzeć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tomasz Siwiec - profil autorski

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar

NAJNOWSZE WYDAWNICTWA

Tomasz Siwiec

Zguba

Tomasz i jakub

Jazda