Tak prezentuje się okładka do mojej najnowszej powieści, zatytułowanej: „WATAHA”.

  • przez

Wydaniem mojej najnowszej książki zajmie się nikt inny, jak – Phantom Book’s Horror.

 

WATAHA” została opatrzona wstępem znanego wszystkim miłośnikom kultowych horrorów – Guy’a N. Smitha. Jest to pisarz, który niewątpliwie wywarł na moją, horrorową twórczość największy wpływ. Nie ukrywam, że dla mnie osobiście jest to największe wyróżnienie, jeżeli chodzi o coś, z czego miałbym być dumny. Wychowałem się na książkach Smith’a i zaczytywałem się w nich, kiedy inny studiowali lektury szkolne. Ta literatura kreowała wówczas moją przeszłość, teraźniejszość oraz  przyszłość. Wciąż to robi, bo pomimo iż niektóre teksty znam już na pamięć, to i tak regularnie do nich wracam. Animal Horror jest przeze mnie podgatunkiem szczególnie umiłowanym. Owady, ptaki i inne stworzenia, które są częścią natury, doskonale odzwierciedlają również naszą ludzką powłokę egzystencjalną. W starciu  z naturą jesteśmy zaledwie marnym pyłkiem, który w jednej chwili może zostać dosłownie zdmuchnięty, jeżeli taka będzie wola drapieżcy. Filozofuję? Niekoniecznie. Zresztą, zobaczycie sami.

Dziękuję za odbiór „Pełzającej śmierci” i mam nadzieję, że „Wataha” również wam się spodoba.

PS:

Odsłaniając jeszcze maleńki skrawek tajemnicy, mogę napisać, że najprawdopodobniej w okolicach premiery „Watahy” powinienem skończyć jeszcze jeden horror, stricte nawiązujący do horroru klasy B, roboczo zatytułowany Oddech gnijących ciał„. Ta książka jest niejako eksperymentem literackim, jednak gatunkowo, to wciąż nieśmiertelny horror/gore/B. Eksperyment polega jedynie na zmianie systemu pracy. Więcej info dot. „Oddechu…„, pojawi się pod koniec prac nad książką.   

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *