Co w kolejnych odsłonach morderczej serii?

Na początku muszę przypomnieć, że zawsze pracuję nad tym, co akurat sprawia mi największą przyjemność i radość. Nie jestem zawodowym pisarzem, który musi się mordować z rozpoczętym tekstem, aby zdążyć na czas. Na szczęście mam ten przywilej, dzięki czemu wszystko co tworze jest pełne mojej pasji, zaangażowania i energii. A przede wszystkim najzwyczajnej w świecie radości z tworzenia.

Tak oto w moim laptopie powstaje kilka historii naraz. Chciałbym jednak dzisiaj napisać o kolejnej odsłonie morderczej serii. Wiem, że mamy w odstawce „Morderczego mrówkojada„, którego miejsce nieoczekiwanie zajęły „Mordercze kury„, ale przed momentem wspomniałem, dlaczego tak się dzieje.

Akcja kolejnej części morderczej serii rozgrywa się w Czarnobylu. Właściwie to, w wioskach otaczających miejsce katastrofy w elektrowni jądrowej. Pewna grupa samozwańczych ochotników, którzy postanawiają wesprzeć humanitarnie znajdujących się tam mieszkańców, staje się celem ataku zmutowanego potwora. Jakie to będzie zwierzę, o tym przekonacie się niebawem. Chciałbym jednak zaznaczyć, że ta część będzie nieco inna od poprzednich. Może będzie nieco bardziej poważnie? Wszystko na to wskazuje. To jeszcze zobaczymy. Moje opowieści zazwyczaj dojrzewają dopiero pod palcami stukającymi w klawiaturę.

Sam jestem ciekaw, ile części morderczej serii uda mi się jeszcze napisać. Ile by ich nie było, dziękuję za to, że jesteście ich częścią. To dzięki Wam – czytelnikom, staje się ona coraz bardziej popularna.

 

 

1 komentarz do “Co w kolejnych odsłonach morderczej serii?”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *